Anthropic wypuścił najmocniejsze publiczne AI. Klasę, którą w kwietniu nazwał zbyt niebezpieczną
Fable 5 wrócił. 30 czerwca rząd USA zniósł kontrole eksportowe, a od 1 lipca model znów działa globalnie, także w Claude Code.
Po drodze były trzy dni na rynku, dyrektywa rządu i dziewiętnaście dni przerwy. Przewodnik niżej opisuje możliwości i ceny modelu, a pełną historię zawieszenia i powrotu znajdziesz na końcu artykułu.
W kwietniu 2026 Anthropic napisał o swoim najmocniejszym modelu zdanie, które brzmiało jak deklaracja: „Nie planujemy udostępnić Claude Mythos Preview ogółowi”. Model był zbyt dobry w znajdowaniu luk w cudzym oprogramowaniu, żeby go puścić wolno. Trafił do szuflady, dostęp dostała garstka partnerów.
9 czerwca firma wypuściła publicznie model tej samej klasy. Nazywa się Claude Fable 5. Każdy może go włączyć już dziś.
To nie jest złamana obietnica. To domknięcie zabezpieczeń, które Anthropic zapowiadał. Ta sama firma, która w kwietniu nazwała klasę Mythos zbyt niebezpieczną do publicznego wydania, dwa miesiące później owinęła ją w trzy warstwy klasyfikatorów i otworzyła rynkowi. Z licznikiem, o którym mało kto mówi głośno.
Pisałem już na tym blogu o Mythos Preview i projekcie Glasswing, gdy pojedyncza liczba (181 exploitów na Firefoksa w jednej sesji) nie dawała spać ekspertom od cyberbezpieczeństwa. Teraz ta klasa modeli jest dostępna dla Twojej firmy. Ten artykuł pokazuje, co naprawdę potrafi, ile kosztuje i komu się opłaca.
Co Anthropic powiedział w kwietniu, a co zrobił w czerwcu
Cofnijmy się o dwa miesiące. 7 kwietnia Anthropic ogłosił Project Glasswing, koalicję dwunastu firm technologicznych wokół zabezpieczania krytycznego oprogramowania. Razem z nią ujawnił istnienie Claude Mythos Preview, modelu tak skutecznego w znajdowaniu podatności, że firma świadomie go nie wypuściła. Padło zdanie wprost: nie planujemy udostępnić go ogółowi.
Powód nie był marketingowy. Model klasy Mythos potrafił samodzielnie znajdować i wykorzystywać poważne luki szybciej niż większość ludzkich ekspertów. W rękach atakującego to broń. Anthropic ograniczył dostęp do partnerów i operatorów infrastruktury krytycznej.
9 czerwca firma wydała dwa modele naraz. Mythos 5, czyli pełną wersję bez ograniczeń cyber, oraz Fable 5, czyli tę samą moc zamkniętą w klasyfikatorach bezpieczeństwa. Fable 5 jest publiczny. Mythos 5 nadal trafia tylko do zatwierdzonych partnerów.
Różnica wobec kwietnia jest prosta. Wtedy nie istniał sposób, żeby bezpiecznie wypuścić tę klasę na rynek konsumencki. Teraz Anthropic twierdzi, że go zbudował. Trzy klasyfikatory przechwytują zapytania z najgroźniejszych obszarów, a zablokowane pytanie automatycznie przejmuje słabszy, „grzeczniejszy” Opus 4.8. O tym mechanizmie za chwilę.
Nazwy też mają drugie dno. „Fable” pochodzi od łacińskiego fabula, czyli „to, co opowiedziane”, spokrewnionego z greckim mythos. Obie znaczą niemal to samo. Anthropic porzucił poetycką linię Haiku, Sonnet, Opus na rzecz słownictwa mitu i narracji. Sygnał: to nie kolejny krok w tej samej serii, lecz wyższa półka.
Jeden model, dwie twarze
Najważniejsza rzecz do zrozumienia: Fable 5 i Mythos 5 to dokładnie ten sam silnik. Identyczna moc, identyczna cena, identyczne benchmarki. Dzieli je tylko to, czego im nie wolno.
Fable 5 ma trzy wbudowane klasyfikatory, które blokują zapytania z obszarów: cyberataki, broń biologiczna i chemiczna oraz kradzież możliwości modelu (tak zwana destylacja). Mythos 5 nie ma ograniczeń w obszarze cyber. Dostają go cyberobrońcy i operatorzy infrastruktury krytycznej z programu Glasswing, którzy potrzebują pełnej mocy do znajdowania luk, zanim zrobi to ktoś niepowołany.
Dla Twojej firmy istotny jest tylko jeden z nich. Mythos 5 jest niedostępny komercyjnie. Fable 5 jest tym, co realnie włączysz.
Specyfikacja techniczna mieści się w kilku liczbach. Okno kontekstu to milion tokenów, czyli mniej więcej połowa bardzo grubej książki naraz. Maksymalne wyjście to 128 tysięcy tokenów. Model czyta tekst i obrazy, na wyjściu generuje wyłącznie tekst. Grafiki nie zrobi.
Migracja z poprzedniego modelu jest prosta. Jeśli Twoja firma używa Opus 4.8 przez API, Fable 5 działa w tym samym interfejsie, z tymi samymi narzędziami. Zmienia się głównie cena i jeden szczegół: tak zwane myślenie modelu jest teraz zawsze włączone i nie da się go wyłączyć. Model sam reguluje, jak głęboko ma się zastanawiać nad danym zadaniem.
Co Fable 5 naprawdę potrafi
Zacznijmy od liczby, która robi wrażenie nawet na sceptyku. Stripe, firma obsługująca płatności online, przetestowała Fable 5 na własnej bazie kodu. Model wykonał migrację obejmującą całą bazę liczącą 50 milionów linii kodu w języku Ruby. Zajęło to jeden dzień. Ręcznie zajęłoby to całemu zespołowi ponad dwa miesiące.
Zatrzymaj się na proporcji. Dwa miesiące pracy zespołu programistów skompresowane do jednego dnia. To klasa zadań, które firmy planują kwartałami: wielkie migracje, modernizacja starych systemów, audyty. Zastrzeżenie: to wynik z wczesnych testów raportowany przez samego klienta, nie niezależny pomiar. Jednak skala jest na tyle duża, że nawet z dużym zapasem ostrożności robi różnicę.
Na benchmarkach Fable 5 prowadzi. Poniżej wyniki na SWE-bench Pro, teście realnych zadań programistycznych. Pamiętaj o etykiecie: to dane Anthropic, podane przez firmę, a nie niezależny audyt.
| Model | SWE-bench Pro |
|---|---|
| Claude Fable 5 | 80,3% |
| Claude Opus 4.8 | 69,2% |
| GPT-5.5 | 58,6% |
| Gemini 3.1 Pro | 54,2% |
Dwie rzeczy warto wyłapać z tej tabeli. Fable 5 wyprzedza najbliższego konkurenta o ponad 11 punktów procentowych, co na tym etapie rozwoju modeli jest dużym odstępem. Bije też publicznie własnego, zamkniętego poprzednika Mythos Preview, który dostawał 77,8%. Publiczna wersja okazała się mocniejsza od tej trzymanej w szufladzie.
Poza kodem Fable 5 zbiera najwyższe wyniki na dwóch wyspecjalizowanych testach. Na FrontierCode od firmy Cognition prowadzi wśród modeli frontier nawet przy średnim wysiłku obliczeniowym. Na Hebbia Finance Benchmark, mierzącym rozumowanie na poziomie seniora w finansach, ma najwyższy wynik ze wszystkich modeli. Anthropic nie podał przy nich konkretnych liczb, więc traktuję je jako deklarację, nie dowód.
Najbardziej obrazowy test to gry. Fable 5 przeszedł Pokémon FireRed od początku do końca, korzystając wyłącznie ze wzroku. Same surowe zrzuty ekranu, bez map, bez podpowiedzi nawigacyjnych, bez dodatkowych danych o stanie gry. Poprzednie modele potrzebowały do tego rusztowania z narzędzi pomocniczych. W grze karcianej Slay the Spire dostęp do trwałej pamięci plikowej poprawił wynik Fable 5 trzy razy mocniej niż u Opus 4.8.
Po ludzku znaczy to dwie rzeczy. Model lepiej radzi sobie z zadaniami, w których musi długo działać samodzielnie, i lepiej wykorzystuje własne notatki między krokami. Dla firmy to zapowiedź, że można mu powierzyć dłuższe, wieloetapowe procesy bez ciągłego prowadzenia za rękę.
Niezależny punkt odniesienia na koniec. Serwis Artificial Analysis, który testuje modele po swojemu, umieścił Fable 5 na pierwszym miejscu swojego rankingu inteligencji z wynikiem 64,9, około pięciu punktów nad GPT-5.5. To nie są dane Anthropic, więc waży więcej niż firmowa tabela.
Ile to naprawdę kosztuje
Tu kończy się zachwyt i zaczyna arkusz kalkulacyjny. Fable 5 kosztuje 10 USD za milion tokenów na wejściu i 50 USD na wyjściu. Opus 4.8 kosztuje 5 i 25 USD. Nowy model jest dokładnie dwa razy droższy na obu wymiarach.
Dla firmy liczącej koszty to nie szczegół. Każde zapytanie do Fable 5 jest dwa razy droższe niż do modelu, który jeszcze wczoraj był flagowcem Anthropic. Sam Fable 5 z natury zużywa więcej tokenów, bo dłużej się zastanawia i chętniej pracuje samodzielnie.
Na planach abonamentowych rozliczanie zmieniało się kilka razy. Przy premierze model był wliczony bez dopłat do 22 czerwca, ale zawieszenie z 12 czerwca skróciło to okno. Po powrocie 1 lipca Anthropic ustawił nowy licznik: Fable 5 jest wliczony w plany Pro, Max, Team i wybrane Enterprise do połowy tygodniowych limitów. Ten termin firma przedłużała już dwukrotnie, na dziś obowiązuje 19 lipca (aktualizacja: 13.07.2026). Potem dalsze korzystanie wymaga przedpłaconych kredytów rozliczanych po pełnych stawkach API.
Skala zużycia zaskakuje nawet doświadczonych użytkowników. Fable 5 drenuje limit subskrypcji około dwa razy szybciej niż Opus 4.8. Jeden z testujących wyczerpał dzienny limit planu Max za 100 dolarów w dziewięć minut, uruchamiając model w trybie pracy zespołowej z maksymalnym wysiłkiem. To nie jest model, którego włączasz do każdego maila.
W Claude Code Fable 5 wybiera się komendą /model fable. Nie jest modelem domyślnym na żadnym koncie, więc trzeba go włączyć świadomie. Wymaga aktualnej wersji narzędzia.
Trzy klasyfikatory i model awaryjny
Bezpieczeństwo to powód, dla którego Fable 5 w ogóle mógł wyjść publicznie. Krótko, bo temat zabezpieczeń klasy Mythos rozwinąłem już w kwietniowym artykule.
Działa to tak. Trzy klasyfikatory monitorują każde zapytanie i każdą generowaną odpowiedź. Gdy któryś wykryje treść z obszaru ryzyka (cyberatak, broń biologiczna lub chemiczna, kradzież możliwości modelu), zapytanie zostaje zablokowane. Co istotne, blokada nie kończy się błędem. Zablokowane zapytanie automatycznie przejmuje słabszy, ostrożniejszy Opus 4.8 w tej samej rozmowie. Według Anthropic ponad 95% sesji Fable 5 nie wymaga żadnego przełączenia.
Dokumentacja bezpieczeństwa, tak zwany system card, liczy 319 stron. Firma poddała model zewnętrznym testom: publiczny program nagród za znalezienie luk zebrał około 100 tysięcy prób w ciągu blisko tysiąca godzin pracy. Nie znaleziono ani jednego uniwersalnego sposobu na obejście zabezpieczeń. Brytyjski instytut bezpieczeństwa AI uzyskał częściowy postęp w jednym z testów, ale bez pełnego złamania. To poważniejszy poziom testowania niż przy większości premier.
Jest też cena tej ostrożności, którą płacisz danymi. Cały ruch na modelach klasy Mythos podlega obowiązkowej 30-dniowej retencji. Anthropic loguje każdy ludzki dostęp do tych danych i deklaruje, że nie użyje ich do trenowania nowych modeli, ale opcji pełnego wyłączenia retencji nie ma. Dla firm pracujących na danych wrażliwych to realne ograniczenie, które trzeba sprawdzić przed wdrożeniem.
Głosy, które studzą zachwyt
Premiera nie spotkała się z jednomyślnym aplauzem. Warto znać zarzuty, zanim podejmiesz decyzję.
Pierwszy dotyczy ceny i modelu rozliczeń. Część użytkowników odebrała zdjęcie modelu z planów po 22 czerwca jako wabik: najpierw pokazujemy, co potrafi, a potem przenosimy za płatną ścianę. Przy stawce 10 dolarów za milion tokenów krytycy liczą, że abonament za 200 dolarów miesięcznie starcza na garść zapytań do Fable 5.
Drugi to fałszywe alarmy klasyfikatorów. Strojone konserwatywnie, czasem blokują nieszkodliwe zapytania. W relacjach z pierwszych dni pojawiły się przykłady pytań o malarię czy o kod do analizy obrazów medycznych oznaczanych jako ryzyko. Anthropic przyznaje, że klasyfikatory bywają nadgorliwe.
Trzeci zarzut jest poważniejszy i dotyczy filozofii. Część badaczy AI skrytykowała sam pomysł publicznego modelu, który ma świadomie zawężane możliwości w wybranych obszarach. Jeden z komentatorów nazwał taki układ „mrocznym dniem” dla otwartego środowiska, widząc w nim wyciąganie drabiny za sobą. To debata o kierunku branży, nie o jakości modelu. Warto jednak wiedzieć, że istnieje.
Kiedy sięgnąć po Fable 5, a kiedy odpuścić
Buduję systemy AI w firmie i testuję modele na realnej robocie, nie na demówkach. Z tej perspektywy Fable 5 nie jest modelem do wszystkiego. Jest narzędziem do konkretnej klasy zadań, za które warto zapłacić podwójną stawkę.
Moja heurystyka jest prosta. Fable 5 to model na rzadkie, trudne, wysokostawkowe zadania. Trzymaj go na te momenty, gdy moc realnie zmienia wynik, a nie tylko go odrobinę poprawia. Do reszty masz tańsze narzędzia, które wciąż są bardzo dobre.
Pracuję na styku dwóch światów: technologii w hotelarstwie i budowy aplikacji AI. W obu widzę tę samą pokusę. Nowy, najmocniejszy model kusi, żeby wpiąć go wszędzie. To droga do rachunku, który zaskoczy na koniec miesiąca. Najlepsi operatorzy nie pytają „czy to najmocniejszy model”, tylko „czy to zadanie potrzebuje najmocniejszego modelu”.
Co z tego wynika
Przez ostatnie lata premiery modeli AI brzmiały tak samo: mocniejszy, szybszy, bije poprzednika na wykresie. Fable 5 jest faktycznie mocniejszy i bije poprzedników na wykresach. Ciekawsza jest jednak historia wokół niego.
Anthropic wziął klasę modeli, którą sam nazwał zbyt niebezpieczną, dobudował warstwę zabezpieczeń i otworzył ją rynkowi. Za podwójną cenę i z licznikiem w kalendarzu, który po powrocie modelu rusza 7 lipca. To nie jest czysty postęp ani czysty marketing. To jedno i drugie naraz, i tak właśnie wygląda dojrzewająca branża, w której moc przestała być jedynym parametrem premiery.
Dla Twojej firmy wniosek jest praktyczny. Masz dostęp do najmocniejszego publicznie modelu na rynku. Pytanie nie brzmi, czy go włączyć, tylko do czego. Odpowiedź na to pytanie zdecyduje, czy Fable 5 będzie inwestycją, czy kosztowną zabawką.
Aktualizacja: rząd USA zawiesił dostęp do Fable 5
Ten artykuł napisałem 10 czerwca. Dwa dni później Fable 5 zniknął z rynku.
12 czerwca o 17:21 czasu wschodniego rząd USA wręczył Anthropic dyrektywę kontroli eksportu. Nakazała ona odciąć dostęp do Fable 5 i Mythos 5 dla wszystkich obcokrajowców, także tych spoza USA oraz własnych pracowników Anthropic z zagranicznym paszportem. Firma nie potrafi w czasie rzeczywistym oddzielić obcokrajowców od Amerykanów, więc wyłączyła oba modele dla wszystkich. Opus, Sonnet i Haiku działają bez zmian.
Powód brzmi zaskakująco. Rząd twierdzi, że poznał metodę obejścia zabezpieczeń Fable 5. Polega ona na poproszeniu modelu, żeby przeczytał konkretny kod i naprawił w nim luki. Dokładnie do tego służy klasa Mythos w projekcie Glasswing. Anthropic nazywa tę metodę wąską i nieuniwersalną, a samą decyzję uznaje za nieporozumienie.
Tu domyka się ironia całej historii. W kwietniu Anthropic sam uznał tę klasę za zbyt niebezpieczną. W czerwcu otworzył ją rynkowi, przekonany, że zabezpieczenia wystarczą. Po trzech dniach model zatrzymała nie firma, lecz rząd. Anthropic stosuje się do dyrektywy, lecz argumentuje, że gdyby ten sam standard zastosować do całej branży, oznaczałby on zatrzymanie wszystkich nowych wdrożeń modeli frontier.
Tak wyglądał stan na 15 czerwca: zawieszenie czasowe bez podanej daty końca, a najmocniejszym dostępnym modelem został Opus 4.8, czyli dokładnie ten, na który Fable 5 przełączał zablokowane zapytania. Jak ta historia się skończyła, przeczytasz poniżej.
Decyzję potwierdziły niezależnie Bloomberg, Time i The Hacker News.
Aktualizacja z 3 lipca: kontrole zniesione, Fable 5 wrócił
Ta historia ma finał. 30 czerwca rząd USA zniósł kontrole eksportowe, a od 1 lipca Fable 5 znów działa globalnie: na Claude Platform, claude.ai, w Claude Code i Claude Cowork. Przerwa trwała dziewiętnaście dni. Anthropic opisał powrót razem z tym, co zmieniło się pod maską.
Zmiany są trzy. Po pierwsze, ulepszony klasyfikator blokuje zgłoszoną przez rząd technikę obejścia zabezpieczeń; przy blokadzie dostajesz powiadomienie, a zapytanie przejmuje Opus 4.8, tak jak wcześniej. Po drugie, Anthropic zaproponował branżowy framework oceny wagi jailbreaków i pracuje nad nim z Amazonem, Microsoftem, Google i partnerami Glasswing. Po trzecie, zmieniło się rozliczanie abonamentów: model jest wliczony w plany Pro, Max, Team i wybrane Enterprise do połowy tygodniowych limitów, ale tylko do 7 lipca 2026. Potem korzystasz z niego przez przedpłacone kredyty.
Mój wniosek z całej historii się nie zmienia. Filtr operatora z tego artykułu obowiązuje dalej: Fable 5 bierz na rzadkie, trudne, wysokostawkowe zadania - teraz po prostu znowu można go włączyć. Jak pracować z nim w praktyce, razem z pokrętłem effort i trybem ultracode, dopisałem w przewodniku po Claude Code dla nie-programistów.
Testuję nowe modele AI na realnych systemach, które buduję w firmie. Jeśli chcesz wnioski bez marketingowego szumu, raz na jakiś czas prosto na mail, zapisz się do newslettera niżej. W komentarzu napisz: do jakiego zadania w Twojej firmie sięgnąłbyś po najmocniejszy model, a gdzie wystarczy tańszy?
Autor
Mateusz Czech // Czechu
AI Senior Digital Product Specialist w grupie Górskie Resorty. Projektuję i wdrażam aplikacje oparte na AI dla sprzedaży i obsługi klienta w hotelach. Wcześniej w SentiOne współtworzyłem voicebota InfoNina dla Alior Banku (Celent Model Bank Awards 2022). Piszę o wdrożeniach AI na czechu.blog. Prywatnie gram w tenisa i słucham polskiego rapu.
Powiązane artykuły
Co jeszcze warto przeczytać
Nowy Claude nauczył się mówić „nie wiem”. To ważniejsze niż jego moc
Claude Opus 4.8 to nie przełom, tylko uczciwszy model AI - rzadziej zmyśla i zataja błędy. Sprawdzam, co ta zmiana daje firmie i kiedy ją włączyć.
Anthropic zamknął własne AI. Co liczba 181 mówi o przyszłości Twojej firmy
Anthropic wypuścił Claude Mythos Preview i od razu go zamknął. Model znalazł 181 exploitów tam, gdzie poprzedni 2. Co to znaczy dla polskich firm.
Claude AI w 2025: Kompletny przewodnik po platformie Anthropic dla marketerów
Poznaj wszystkie modele Claude (Opus, Sonnet, Haiku), funkcje platformy i Claude Code CLI. Praktyczne zastosowania AI w marketingu z oficjalnymi zasobami.
Newsletter Strategic AI Implementation
Co tydzień jeden framework, jedno case study, zero spamu
Dołącz do listy. Dostajesz to, czego nie wrzucam na bloga: kulisy moich wdrożeń, sprawdzone prompty, błędy do uniknięcia. Wypisujesz się jednym kliknięciem.